Menu

Forty Biehlera: Dzieje i współczesne użytkowanie

Forty Biehlera: Dzieje i współczesne użytkowanie

Wyniki pierwszej odsłony międzynarodowego projektu Forty Biehlera: Dzieje i współczesne użytkowanie

Forteczny Toruń znów w promieniu latarek. Ale tym razem nie tylko miejscowych znawców Twierdzy, lecz również fachowców z Rosji i Niemiec. Miłość do fortyfikacji ściągneła do Torunia kolegów z odległych ośrodków – Federalnej Twierdzy Ulm, Twierdzy Königsberg (Kaliningrad), ale i z sąsiedniej Twierdzy Poznań. Międzynarodowy zespół zebrał się na Forcie IV Twierdzy Toruń, by kolejne cztery dni poświęcić bardzo dokładnemu zwiedzaniu w terenie oraz wymianie doświadczeń na otwartej konferencji.


Obrady dotyczyły historii fortów i obiektów międzypola, ich dzisiejszego użytkowania, konserwacji i remontów. Przedstawione zostały także dwa projekty architektoniczne adaptacji toruńskich fortów. „Zaskoczyły mnie efekty zagospodarowania Fortu XI Twierdzy Königsberg, oferowanytam program i liczba odwiedzających ten obiekt” – podzielił się Lech Narębski, Komisja Architektury Militarnej PKN ICOMOS. „No i ewidentna pasja Markusa (2 dni łażenia po toruńskiej Twierdzy), jego wiedza i materiały jakimi dysponuje.” Markus Theile z Twierdzy Ulm tworzy od początku lat dziewiędziesiątych własne archiwum, w którym posiada interesującą dokumentację dotyczącą Twierdzy Toruń – swoją niespodziankę dla toruńskich kolegów.

 

„Dla mnie spotkanie w Toruniu było interesujące, ponieważ mogłem nawiązać kontakty z polskimi fachowcami. Fortyfikacje Toruńskie mocno różnią się w detalach od tych zbudowanych na zachodzie Rzeszy Niemieckiej. Są nawet różnice z sąsiednimi Twierdzami Posen/Poznań i Königsberg/Królewiec/od 1946-Kaliningrad. Dla mnie jest to ciekawe, bo pozwala na nowo spojrzeć na ostatnią epokę budowy niemieckich twierdz. Te detale zostały mi bardzo dobrze przekazane przez toruńskich znawców Twierdzy.

 

Sama konferencja wyraźnie pokazała, jak różni się użytkowanie dzieł fortecznych we Francji i w Niemczech oraz w Polsce i w

Rosji. Jeśli w Europie Zachodniej dzieła forteczne jako takie funkcjonują przede wszystkim jako objekty muzealne, podejście do tematu z Europie Wschodniej jest znacznie bardziej kompleksowe. Użytkowanie n.p. Fortu II Yorck jako miejsca różnorodnych wydarzeń („Eventlocation“), restauracji oraz fortecznego hotelu przyciąga dużo ludzi, którzy niekoniecznie chcieli zwiedzić dzieło forteczne, ale przez takie jego zagospodarowanie mają pośredni kontakt z tematyką. W taki sposób udaje się wzbudzić zainteresowanie grup ludzi, którzy inaczej być może nie poszliby do muzeum. Tym samym można mówić o „pasywnym” użytkowaniu w Europie Zachodniej i „aktywnym” użytkowaniu w Europie Wschodniej.


Oczywiście aktywne użytkowanie przynosi ze sobą różnorodne problemy: n.p. uszczelnienie wszystkich używanych pomieszczeń tak, by nie uszkodzić wnętrza, montaż techniki domowej (nie zawsze zgodny z ochroną zabytków!), uszkodzenia konturów wału poprzez intensywne użytkowanie wałów, ramp i przedpiersi... Należy pamiętać o tym, aby pomnik nie był nadmiernie eksploatowany, a tym samym uszkodzony. Fort musi zawsze pozostać przede wszystkim pomnikiem, a użytkowanie musi się mu podporządkować.

Miałem okazję wymienić się pomysłami z Toruńskimi kolegami. Myślę, że nasze rozmowy były korzystne dla obu stron i wszyscy

się dużo nauczyliśmy. Wiedza na temat twierdzy była bardzo dobra; tęsknię za czymś takim w niektórych niemieckich i francuskich stowarzyszeniach. Zwłaszcza wycieczka w niedzielę (prawie niedzielna wycieczka z rodziną!) była bardzo miła. W miłej atmosferze mogliśmy zwiedzić północny front twierdzy; był czas na ekscytujące eksploracje, jak w Zwischenwerk IIIa (forcie pośrednim), kiedy weszliśmy do kaponiery przeciwskarpowej. Bardzo mi się to podobało i będę o tym pamiętać przez długi czas.” – wspomina gość z Niemiec. „Dzięki temu spotkaniu miałam możliwość zapoznania się z obiektami już zagospodarowanymi turystycznie ale również z ciągle zaniedbanymi. Bardzo podobało mi się zagospodarowanie wielu byłych obiektów militarnych w centrum Torunia” – zaznacza Irina Litwinowicz, zapalony fortecznik z Fortu XI Döhnhoff Twierdzy Königsberg (Kaliningrad, Rosja).

 

Głównym pomysłodawcą spotkania miłośników fortyfikacji był Michaił Lysenko, historyk i pasjonat fortyfikacji.

„Bardzo dziękuję uczestnikom naszego spotkania, którzy mimo dosyć trudnych warunków czasowych dali radę stawić się na konferencji. Szczególne podziękowania kieruję do Adama Kowalkowskiego i Wojciecha Olszewszkiego za niesamowite zaangażowanie i ogromne merytoryczne wsparcie całego wydarzenia. Bardzo przepraszam tych, do których informacja o spotkaniu dotarła za późno lub wcale. Serdecznie zapraszam na następną odsłonę projektu.

Gospodarzem następnego spotkania będzie pani Irina Litwonowicz, która zaprasza miłośników fortyfikacji do Kaliningradu na początek kwietnia 2019 r. Program obejmie konferencję, zwiedzanie fortów i obiektów międzypola.

 

Program konferencji: Forty Biehlera